poniedziałek, 5 marca 2018

Stare nowe piosenki

Od czasu do czasu zdarza się, że nie oryginalna wersja (lub najbardziej znana) danej piosenki tafia do mnie najbardziej, tylko jej cover. Bywa tak z różnych względów, najczęściej jest to kwestia aranżacji.
Dokładnie taka sytuacja ma się w przypadku Love is Blindness od U2. Bono śpiewa ją w sposób monotonny, zresztą zagrana jest podobnie. Nic tylko iść spać.


Kawałek ten powalił mnie dopiero gdy usłyszałam wersję Jacka Whit'a dostępną m.in. na ścieżce dźwiękowej z Wielkiego Gatsby'ego. Mamy tu świetną ekspresję wokalną, od razu czuć, że artysta przeżywa to co śpiewa. Instrumentalnie też jak słychać dzieje się więcej i choć z natury jestem zwolenniczką "mniej znaczy więcej", to w tym przypadku to "więcej" jest jak najbardziej usprawiedliwione.